Historia biżuterii

Złotnictwo jest jedną z najstarszych gałęzi sztuki zdobniczej. Świadczy o tym fakt, że już najdawniejsze cywilizacje produkowały i nosiły biżuterię. Ceniono ją nie tylko ze względu na wartość materialną, ale także sentymentalną. Opiekowano się nią bardzo troskliwie, dlatego niektóre okazy udało się zachować do dzisiaj.


Naszyjnik Kryształowy motyl

W kulturze zachodniej jubilerstwem zajmowano się już od starożytności, ale większość okazów dostępnych dziś w zbiorach europejskich kolekcjonerów pochodzi z XVIII wieku. W Stanach Zjednoczonych rozwój niezależnego przemysłu jubilerskiego rozpoczął się dopiero w połowie XIX wieku. Przed wiekiem XIX noszenie i posiadanie biżuterii zarezerwowane było tylko dla najbogatszych. Biżuteria wykonywana była ręcznie i na niewielką skalę. Wraz ze wzrostem dochodów klasy średniej w XIX wieku wzrosło również zapotrzebowanie na nią, dlatego rozpoczęto jej masową produkcję, początkowo ręczną, a później maszynową.

Srebrną biżuterię w dużych ilościach wytwarzano głównie w Birmingham oraz innych podobnych ośrodkach. Tego typu ozdoby są nadal dostępne na rynku, a kolekcjonerzy wyceniają je bardzo wysoko.

Powstały w XIX wieku styl secesyjny oraz ruch Arts and Crafts były przeciwieństwem masowej produkcji maszynowej. Projektowana wtedy biżuteria wytwarzana była w pojedynczych egzemplarzach. Okazy z firmowymi znakami artystów z tamtego okresu są bardzo trudno dostępne, co znacznie podnosi ich wartość. Podobnie ma się sytuacja z awangardowymi wyrobami projektantów stylu art-deco. Biżuteria wykonana w tym stylu jest tak ceniona, że kolekcjonerzy decydują się na zakup egzemplarzy nawet bez znaku firmowego.

Biżuteria różni się od innych wyrobów artystycznych tym, że często nie jest sygnowana. Obowiązujące w Wielkiej Brytanii zasady regulujące kwestie znakowania i kontroli jakości były bardzo surowe, aczkolwiek nie przestrzegano ich zbyt ściśle, szczególnie w jubilerstwie. Natomiast w Stanach Zjednoczonych i reszcie Europy system znakowania były dużo gorzej dopracowany, dlatego dziś tak trudno określić wartość i wiek konkretnych egzemplarzy. Ażeby tego dokonać niezbędne są szczegółowe oględziny okazu oraz porównanie go z innym tego typu wyrobem, a i ta metoda nie jest nieomylna, ponieważ wymaga ogromnej wiedzy i doświadczenia.


Czarny naszyjnik n-271

W celu wskazania wieku danego egzemplarza należy najpierw określić styl, w jakim został on wykonany. Pomocne w tym będzie odwiedzanie muzeów i prywatnych kolekcji. Słynne ośrodki sztuki jubilerskiej, np. w Pforzheim (Niemcy) lub Whitby (Wielka Brytania), posiadają własne ekspozycje muzealne prezentujące biżuterię powstałą w ich regionie. Innym źródłem wiedzy o biżuterii są spotkania z antykwariuszami i pracownikami domów aukcyjnych. Rozmowa z nimi często wiąże się z możliwością zobaczenia na własne oczy, a czasem nawet dotknięcia, eksponatów wystawianych na sprzedaż, co pozwala zdobywać wiedzę potrzebną do prawidłowego wycenienia okazu. Warto także przeglądać katalogi aukcyjne, ponieważ znajduje się w nich wiele przydatnych informacji, takich jak znaki firmowe, stan ozdoby i wycena. Należy jednak pamiętać, że cena podana na przykład w salonie sprzedaży może różnić się od tej ustalonej przez antykwariusza. Dopiero przyglądając się aukcjom można nabyć odpowiednią wprawę w odróżnianiu który przedmiot jest wyceniony prawidłowo, a którego cena jest zawyżona lub zaniżona.

W ostatnim czasie zasięg rynku handlu antykami bardzo się powiększył. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu ozdoby wykonane po 1830 roku uważane były za małowartościowe, dziś biżuteria w stylu secesyjnym czy art-deco jest bardzo wysoko wyceniana i bardzo poszukiwana. Wzrosła również popularność sztucznej biżuterii produkowanej w latach 60-tych i 70-tych XX wieku, wcześniej uważanej za substytut wyrobów jubilerskich. Teraz jest ona obiektem zainteresowania cenionych kolekcjonerów, są o niej pisane opracowania książkowe oraz przygotowywane wystawy muzealne na światową skalę.

Jak kupować?

Zanim zdecydujemy się na zakup kosztowności na aukcji warto najpierw dowiedzieć się jak najwięcej o interesującym nas przedmiocie. Następnie należy określić górną granicę kwotową i się jej trzymać. Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że domy aukcyjne naliczają prowizję od każdego zakupionego przedmiotu w wysokości 10-15% ceny. Jednak, co najważniejsze, nie należy się zbytnio stresować udziałem w aukcji. Pamiętajmy, że może w niej brać udział każdy, a nawet najbardziej doświadczony antykwariusz też był kiedyś amatorem.

Wśród kolekcjonerów zdarzają się tacy, którzy specjalizują się w bardzo wąskiej grupie ozdób. Dla nich sam fakt znalezienia okazu bywa bardziej satysfakcjonujący niż jego zakup.

Przy inwestowaniu w biżuterię należy pamiętać, że bardzo tanie okazy rzadko zyskują drastycznie na wartości, a w przypadku konieczności dokonania wyboru między unikatowym, ale zniszczonym egzemplarzem a ozdobą popularną i w dobrym stanie, lepiej jest zdecydować się na to drugie.

Rynek sztuki jest bardzo zmienny, a ceny podlegają wahaniom, dlatego najlepszą inwestycją jest zakup sprawiający kupującemu przyjemność.




Copyright©2011 Perlita
All rights reserved